czwartek, 24 lutego 2011

"kiedyś byłam inteligentna a później poszłam na studia"*

Semestr letni czas zacząć!
Żeby było oryginalnie, moja zacna uczelnia postanowiła rozpocząć ten radosny czas w piątek, równocześnie pokazując, że nie ruszają jej przesądy i kpi sobie z porzekadła "piątek zły początek".
Myślę, że początek nowego semestru to dobry moment, by z całą mocą obiecać sobie poprawę. Tak tak, nie ma żartów, trzeba się na poważnie wziąć do roboty. Wyciągnąć średnią na 4,0 [przynajmniej;P], zorganizować stoisko na festiwal nauki, zrobić staż, zebrać materiały do magisterki i rozprzestrzeniać "światełko". Im więcej do zrobienia tym lepiej:) I jeszcze się w międzyczasie zaznajomić z madziarskimi erasmusami.
Aaaaa, już się cieszę:)


*by Ada

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz