# jak tu miło, jak tu uroczo!
# jak tu dziwnie, cały budynek pijaków!
# panowie portierzy są bardzo sympatyczni, pani portierka nie [za to chamskie wścibstwo na dzień dobry już chyba nigdy jej nie polubię]
# ma współlokatorka jest dziewczęciem bardzo miłym i rozumnym
# bliskość rozlicznych tanich sklepów napawa radością [chińska biedronkowa zupka rlz!]
# dziwny hałas z rana to jednak nie bombardowanie i burzenie, a zwykła wywózka śmieci
# sąsiedzi jeszcze żadnej imprezy nie uczynili
# sąsiadów mych jeszcze nie znam
# oczekuję na lodówkę, jednak od wczoraj jestem całkowicie szczęśliwa, bo wreszcie znalazłam gniazdo internetowe [hahahahah, co za radość]
# niektórzy studenci płci męskiej jeżdżący ze mną windą powinni używać mniej tanich perfum
# ściany sa kurwutnie cienkie, w razie nudów można podsłuchiwać
# w ramach wtapiania się w tłum, muszę kupić jakiś lanserski dresik, abibasy i torbę sportową
# niebawem zakupię "lucka" i urządzę na tym długaśnym korytarzu zawody w ślizgu
A gdzie mieszkasz? Znaczy się, w którym zacnym przybytku naszej uczelni? xD
OdpowiedzUsuńdopuściłam się zdrady... mieszkam na awf;)
OdpowiedzUsuńNooo, to czekamy na jakieś akademikowe opowieści. ;))
OdpowiedzUsuńMoże wpadniemy do Ciebie i urządzimy sobie zawody w ślizganiu? ;-D
OdpowiedzUsuńto jest bardzo dobry pomysł:) tylko czasu jakoś brak [przynajmniej mi...]
OdpowiedzUsuń