Mam czego chciałam! Dostałam nagle, zupełnie niespodziewanie coś, co dodało zapału i zachęciło do działania. Poproszono mnie o pełnienie funkcji starszej druhny i cóż... Zgodziłam się.
Hah, pierwsze co pomyślałam to: "o kurwa! NIE!", ale potem doszłam do wniosku, że to może być świetna zabawa.
I tak jestem zdziwiona, że mnie taki zaszczyt kopnął. Wydawało mi się, że wszystkie moje koleżanki/kuzynki znają mnie na tyle dobrze, że mnie o takie coś nie poproszą. Ja? Druhną? JA??? Jakżeż się myliłam!
Ślub [i weselicho oczywiście] w styczniu, więc czasu niewiele. Póki co czeka mnie impreza zapoznawcza z drużbą [sic!]. Moja pierwsza gorąca prośba do bogów tycząca się drużby już została spełniona- człowiek ów [z tego co wiem od panny młodej] nie jest wzrostu nikczemnego. Dobra, może się czepiam, ale chujowo by było, gdyby był o głowę ode mnie niższy. Teraz prośba druga. Proszę proszę proszę, niech on potrafi tańczyć!
Naprawdę mam radochę na myśl o tym ślubie. Jedyne co mnie martwi to fakt, że to przed samą sesją. No i kiecka... To tez będzie problem. Jak znaleźć coś ładnego, taniego i dobrze na mnie leżącego? To chyba niemożliwe.
Zawsze zostaje zrobienie lansu "na bogato". Dużo solarium, dużo tipsów, dużo pasemek, brokatu, cekinów i tafty [w kolorze pistacjowym!]. Plus buty w szpic. W takim stylu kiecek jest od groma:D
Hmm... A może by tak gothic-druhna? Czarna powłóczysta koronkowa suknia, czarne proste włosy do pasa, glany i czarna szminka?
Albo emo-druhna, w paski, z grzywką po pępek, oczami wymalowanymi na pandę i żyletkową biżuterią?
Jeszcze to przemyślę. A teraz udam się do łazienki, aby trenować przed lustrem miny, które będę robić na ślubnej sesji zdjęciowej [uśmiech czy dzióbek?].
I piosenka. Ze ślubem w tle [początkowo myślałam o "november rain" ale to jest lepsze].
The Darkness - Is It Just Me
Załadowane przez: Virginie82. - Obejrzyj ostatnio promowane klipy wideo.
wesele!
OdpowiedzUsuńhaha
a ja już myślałam że się do harcerstwa wkręcasz!
:D
a sukienkę mogę Ci pożyczyć- nogi pokazać w niej można, ładna chyba jest ale przykro mi nie pistacja :P
Partycja
jakoś nigdy nie widziałam się w harcerstwie...
OdpowiedzUsuńnatomiast widzę się w pistacjowej sukience i mam nadzieję, że ją zdobędę:)