środa, 3 listopada 2010

dobra trwała nie jest zła

Ach! Lata 80.!!! Te ciuchy! Ta biżuteria! Te kolory! Te włosy! I wreszcie: TA MUZYKA!
Mężczyźni z tapirem i trwałą na zawsze pozostaną bliscy memu sercu. A najwiekszym afektem darzę chyba Nika Kershawa. Dlaczego? Wystarczy zobaczyć teledysk do piosenki "the riddle" i wszystko jasne:)

Więc niech będzie. "The riddle" i inne muzyczno-fryzurowe cuda:




mój ulubieniec nr.2, czyli Morten Harket i a-ha




wbrew pozorom Limahl to nie tylko "never ending story;)




Savageeeee... mmmm... ten rzemyk... nosiło się tak, nosiło... i ten komputer w klipie:)




W tym teledysku Bono niestety nie ma trwałej, ale cóż, piosenka to klasyk
poza tym ma tyle samo lat co ja



a na koniec dwa tapiry dla Chrupki



2 komentarze: