Ach! Lata 80.!!! Te ciuchy! Ta biżuteria! Te kolory! Te włosy! I wreszcie: TA MUZYKA!
Mężczyźni z tapirem i trwałą na zawsze pozostaną bliscy memu sercu. A najwiekszym afektem darzę chyba Nika Kershawa. Dlaczego? Wystarczy zobaczyć teledysk do piosenki "the riddle" i wszystko jasne:)
Więc niech będzie. "The riddle" i inne muzyczno-fryzurowe cuda:
mój ulubieniec nr.2, czyli Morten Harket i a-ha
wbrew pozorom Limahl to nie tylko "never ending story;)
Savageeeee... mmmm... ten rzemyk... nosiło się tak, nosiło... i ten komputer w klipie:)
W tym teledysku Bono niestety nie ma trwałej, ale cóż, piosenka to klasyk
poza tym ma tyle samo lat co ja
a na koniec dwa tapiry dla Chrupki
chrupka loves tapiryyyyy:D pour some sugar on meeeeeee!
OdpowiedzUsuńO taaaaaaaaaaaak! ;D
OdpowiedzUsuń