grafomania gośki
niedziela, 12 grudnia 2010
zajezdnia czyli refleksja dni ostatnich
Jest takie powiedzenie, że faceci są jak autobusy.
Długo, długo nic, a potem pojawiają się trzy naraz.
Czasem mam wrażenie, że jestem zajezdnią, na którą odstawiają wszystkie wadliwe.
1 komentarz:
Szeptunka
16 grudnia 2010 10:30
To bardzo, bardzo trafne powiedzenie! Fak. ;)
Odpowiedz
Usuń
Odpowiedzi
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Wczytaj więcej...
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
To bardzo, bardzo trafne powiedzenie! Fak. ;)
OdpowiedzUsuń